Tatry na początek.

IMG-7283Tatry. Niby tylko 400 km, a jednak okazało się to dla mnie sporo. Zawsze coś stawało mi na drodze, aby tam dotrzeć. A to lawiny śnieżne, a to deszcze i burze, a to choroba, a to praca, a to jeszcze coś innego. W związku z tym Tatry urosły w mojej głowie do czegoś trudnego do zdobycia i do marzenia, żeby tam wreszcie pojechać i zobaczyć na własne oczy to, o czym do tej pory tylko czytałam, słuchałam lub oglądałam na cudzych zdjęciach. I wreszcie się udało! 🙂 W tym roku odwiedziłam te majestatyczne góry, przeszłam w nich 82 km w 3 dni i jestem pewna, że na pewno jeszcze tam wrócę, bo to jest magiczne miejsce…  Czytaj dalej

Intro na początek :)

Szczerze mówiąc nigdy nie sądziłam, że się skuszę na prowadzenie bloga… Życie potrafi jednak zaskakiwać i oto jestem! Dzień dobry, witajcie, cześć! 🙂 Przez ostatnie pare dni tylko o tym myślę, kombinuję, piszę, szperam w internecie w poszukiwaniu instrukcji, satysfakcjonującego motywu. Próbuję, edytuję, kasuję, wklejam, a potem znów to samo od początku, aby ten twór był w pełni zadowalający. Mnie zadowalający, jak na razie i powiem szczerze, że sprawia mi to ogromną frajdę! Mogłabym się zajmować tylko tym 😉 A teraz przyda się pare słów o tym, skąd wziął się ten pomysł, który mnie ogarnął bez reszty… Czytaj dalej