Przez Przypadek: Do trzech razy Paryż.

IMG-1112Może to dziwne dla wielu osób, ale Paryż nigdy nie był destynacją moich marzeń. Nigdy nie był na mojej liście miejsc do odwiedzenia, a los chciał, że moja praca sprawiła, że byłam tam już trzy razy. Każdy z tych pobytów był z jednej strony podobny do siebie, bo zawsze wiązał się z tym samym międzynarodowym kongresem, a z drugiej strony kompletnie inny, ze względu na zakwaterowanie i stopień eksploracji przeze mnie tego miasta. Dopiero łącząc te wszystkie trzy wyjazdy można powiedzieć, że byłam w Paryżu i to jeszcze nie do końca. Jeśli mam być szczera to na tym etapie nadal nie jest to moje ulubione miejsce na Ziemi, ale cieszę się, że miałam i pewnie jeszcze będę mieć okazję stopniowo odkrywać to miasto, jego uroki i tę magię, którą inni się zachwycają 🙂 Czytaj dalej

Lejdis Trip – Magiczny Edynburg!

IMG-1408To już trzeci trip Lejdis, który zapisał się w naszej pamięci. Początkowo miał wyglądać zupełnie inaczej, ale jak zwykle kobieta zmienną jest i musi zaskakiwać! Gdy powstał pomysł, aby znowu gdzieś razem pojechać w damskim gronie padło na Lwów na Ukrainie. Długo żyłyśmy tym planem, ponieważ jest to ciekawa destynacja, zdecydowanie warta naszej wizyty i eksploracji. Któregoś dnia okazało się jednak, że inny, równie interesujący kraj oferuje nam magiczny weekend w swojej stolicy i jakoś tak szybko przyszła nam zmiana kierunku z południa na północ. Z Ukrainy przeniosłyśmy się zatem do Szkocji. W spontanicznych decyzjach chodzi o to, aby szybko się decydować i szybko działać, więc trwało to parędziesiąt minut i już można było naliczyć na liście pasażerów aż 12 wspaniałych kobiet! Jak przebiegał nasz krótki szturm na północą część Wielkiej Brytanii? Czytaj dalej

Przez Przypadek: Polskie Bałtyckie Morze

IMG-0096Zawsze jak się mnie ktoś pyta czy wolę góry czy morze to bez wahania i namysłu odpowiadam, że góry. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie można znaleźć w moich wpisach im poświęconych, gdzie serdecznie zapraszam 🙂 Czasem jednak warto otworzyć się również na inną formę bezkresu. Szczególnie kiedy los daje nam na to szansę. Mam taką zasadę, że nawet jak jestem gdzieś na chwilę lub służbowo to staram się to planować tak, aby wyrwać dla siebie w danym miejscu choćby godzinę i zobaczyć  oraz poczuć klimat danego miejsca. W tym roku przypadkiem aż dwukrotnie udało mi się być właśnie nad polskim morzem. Aż dwa razy? To takie dziwne? Tak! Bo to zdecydowanie zmienia moje statystyki w tym temacie na przestrzeni ostatnich kilku lat! 🙂 Czytaj dalej

Buba Dreams

AEZY3044Teraz jest dobry czas na refleksje, więc postanowiłam zrobić sobie małą odskocznię od tematów podróżniczych, aby podzielić się moją listą niektórych marzeń, które udało mi się do tej pory spełnić. Choć to w zasadzie też można uznać za pewnego rodzaju podróż – przez życie 🙂 Jakkolwiek psychologicznie to nie brzmi. Po co to spisałam? Bo lubię tworzyć listy. Wiem, to brzmi dziwnie, ale to działa na mnie kojąco. W pracy mam zeszyt, który jest cały pokreślony. Są w nim zadania do wykonania, nawet najmniejsze drobnostki. Jak tylko coś jest zrealizowane to wykreślam. Wiem wtedy na jakim etapie jestem, ile zrobiłam, w jakim tempie, czuje, że idę do przodu, czuję postęp. To taki mój automotywator. Ten wpis to też pewnego rodzaju automotywator. Czasem warto się zatrzymać, spojrzeć wstecz i pomyśleć: „No kurde, jest nieźle!” i wyznaczyć sobie nowe kierunki! Czytaj dalej

Lejdis Trip – Das Berlin!

IMG-8651Berlin – to drugi taki wyjazd w damskim gronie. W zasadzie po roku przyszedł czas na kolejną podróż, więc to jakby małe święto Lejdis. Tym razem padło właśnie na Berlin choć w sumie nawet nie wiem dlaczego. Nieważne jednak gdzie, ważne z kim, a ekipa Lejdis zacna jest i bawić się umie! Zgodziłam się na wszystko w ciemno: destynacje, zakwaterowanie, sposób dojazdu, atrakcje, które trzeba zobaczyć i wszystko inne, co jest potrzebne do organizacji takiego wyjazdu. Było nas siedem. Siedem pięknych, niezależnych dziewczyn i każda miała inne oczekiwania oraz potrzeby do spełnienia. Jedna chciała zwiedzać, inna szaleńczo imprezować, jeszcze inna tylko wyjechać byle gdzie. Ktoś chciał się po prostu wyspać, bo to wyjątkowa okazja kiedy na niemieckiej ziemi mama ma wolne. Ktoś sobie w spokoju chorował. A najbardziej niesamowite jest to, że wszystkie te potrzeby zostały zaspokojone i każda wróciła szczęśliwa, z innym Berlinem w sercu! Czytaj dalej

Lejdis Trip: Wilno na szybko! :)

IMG_4158Któregoś dnia z liczną grupą fantastycznych dziewczyn zawiązałyśmy nieformalne stowarzyszenie kobiet. Nazwałyśmy je „Lejdis”. Czym ta grupa się zajmuje? Damskimi konwersacjami, damskimi inspirującymi spotkaniami, SpaDay i pielęgnacją, wymyślaniem coraz to nowszych, ciekawych form spędzania razem czasu. Jednym z takich pomysłów był babski wyjazd, który biorąc pod uwagę fakt, że jest nas w tej grupie na prawdę sporo, bo łącznie aż 13, został zorganizowany w ekspresowym tempie. Co prawda nie wszystkie w wyjeździe uczestniczyły, ale relacja na grupie była na bieżąco! Okazuje się, że spontan bywa bardzo skuteczny. Jedno pytanie: Wilno w tym i w tym terminie – kto jedzie? Ja! Ja! Ja! Ok, ja też! I ja! No dobra, nad urlopem się potem zastanowię – ja też! I grupa się zebrała w 15 minut 🙂  Czytaj dalej

EuroTrip – Klimatyczne Rovinj…

IMG-6659Rovinj. Półwysep Istria. Chorwacja. Nasz cel ostateczny. Przez niektórych wytęskniony. Okazało się, że przez 4 dni przeszliśmy ponad 60 km pieszo zwiedzając. Mieliśmy marzenie, aby w końcu wykąpać się w Morzu Adriatyckim, więc po zameldowaniu się w naszym fantastycznym apartamencie Godena udaliśmy się w poszukiwaniu plaży. Teraz już na serio rozpoczął się nasz odpoczynek. Teraz po czterech intensywnych dniach, przed nami pięć dni intensywnego opalania się, czytania książek, oglądania meczów, śmiechów, godzinnych rozmów i relaksu. I jak to było? 🙂 Czytaj dalej

EuroTrip – Włoski Triest!

Bez tytułuPlanując nasz wyjazd wędrowaliśmy palcem po mapie. „A może jeszcze Triest? Jest blisko, jest w innym kraju i można wpaść na prawdziwą włoską pizzę”. A w sumie… CZEMU NIE? 🙂 Tak oto pojawił się ten przystanek na naszej trasie. Początkowo planowaliśmy spędzić tam dwa dni. Pierwszy dzień na zwiedzaniu, drugi dzień na plażowaniu. Dobrze jednak, że mamy w sobie odrobinę spontaniczności, bo po dotarciu na miejsce postanowiliśmy nieco zmienić pierwotnie założony plan… Już w trakcie drogi do Triestu trafiliśmy na burzę i ulewny deszcz, a piorun walnął dwa metry od naszego samochodu. To był znak! Czytaj dalej

EuroTrip – Słowenia <3

IMG-5959„A może Słowenia? Słyszałam, że jest piękna, a jest blisko i po drodze”. Teraz mogę powiedzieć, że WIEM, że jest piękna, przepiękna! Wiem też, że na pewno jeszcze tam wrócę, aby zobaczyć te miejsca, których teraz nie udało nam się wpisać na check listę ze względu na to, że byliśmy tam tylko dwa dni. Choć i tak wiele udało nam się zmieścić w tym z pozoru krótkim czasie.  Dwa dni, które na zawsze zapamiętam i każdemu polecam, aby dać się zapomnieć w tym zielono – niebieskim kraju. Zrobiliśmy sobie 6 przystanków. Na szczęście to mały kraj – żyje tam mniej więcej tyle ludzi ile w Warszawie. Odległości pomiędzy przystankami również są niewielkie, co daje ogromne możliwości zwiedzania.  Czytaj dalej

EuroTrip – Wien jak Wiedeń!

IMG-5774Gdzie jedziemy na wakacje w tym roku? To pytanie chyba zadaje sobie każdy na pewnym etapie, a szczególnie jak poczuje pierwsze promienie słońca i zamarzy, aby się wyrwać do innego świata. My w tym roku ponownie obraliśmy kierunek południe. Ok, czyli Chorwacja. Miejsce stosunkowo niedaleko, pewna pogoda, piękne widoki, czysta woda i oczywiście słońce. Ale pomysł ewaluował. Przecież trzeba też coś jeszcze ciekawego zobaczyć po drodze, a nie tylko tak mijać wszystko. I tak przystanek po przystanku stworzyła się mapa naszego tripu. Pierwszy taki przystanek: Wiedeń! Herzlich Wilkommen 🙂 Czytaj dalej