Kiedy gwiazdki mają znaczenie?

W ostatnim czasie okazuje się, że gwiazdki są warte nawet ludzkiego życia… Spójrzmy jednak jak to wygląda w praktyce podczas podróży. W wakacje okazało się, że posiadanie gwiazdek na dokumencie tożsamości daje spokój i swobodę. Czy ja już wspominałam, że jeden nasz kolega jest z pochodzenia Rosjaninem? Na co dzień jest to kompletnie bez znaczenia, ale w podróży, gdy madziarskie służby graniczne sugerują, że nam go odbiorą informacja ta zyskuje na wartości.  Czytaj dalej

Czarnogóra na cztery fajery!

IMG_8231Naszą cudowną podróż do Czarnogóry można podzielić na cztery etapy. Zdecydowanie za krótko tam byliśmy, ale jestem przekonana, że Bałkany jeszcze ugoszczą nasze turystyczne stopy. Nie raz… Jak do tej pory pojawiliśmy się w Barze, Budvie, Willi bez adresu i Kotorze. Wszystkie te miejsca mają swój specyficzny klimat i każde z nich jest warte odwiedzenia. Zacznijmy od najprzyjemniejszej nazwy ever! Czytaj dalej

Serbia – dwie wizyty w Belgradzie

belgradZłapaliśmy pociąg do Belgradu i przez całą noc przy akompaniamencie stukotu kuł toczyliśmy się dalej na południe Europy. Poza Unię, poza gwiazdki. Przez to, że była nas nieparzysta ilość osób, ja siedziałam dalej od grupy. Miało to swoje zalety. Poznałam dwóch Serbów, którzy nie mieli pojęcia, że do tej grupy należę i pozwolili sobie na komentarze. Serbski jest dość podobny do polskiego i rosyjskiego. Z kontekstu można zrozumieć, co mówią. Uśmiechałam się w duchu. Ich mina była bezcenna, gdy nagle kolega do mnie zagadał i okazało się, że zrozumiałam o czym rozmawiali… Czytaj dalej

Węgry – dwie wizyty w Budapeszcie

węgryJadąc do Czarnogóry, postanowiliśmy wybrać opcję najtańszą, choć nie koniecznie najszybszą. Było nam to jednak bardzo na rękę, ponieważ podczas jednej podróży mieliśmy okazję odwiedzić aż trzy kraje. Zarówno droga tam, jak i z powrotem wiodła przez Węgry i Serbię, czyli dwa razy byliśmy w Budapeszcie i dwa razy w Belgradzie. Dwa spojrzenia na to samo miasto z perspektywy tygodnia… O wrażeniach z Belgradu możecie poczytać w osobnym wpisie TU 🙂 Tymczasem madziarska stolica zaprasza na swoje ulice…

Czytaj dalej