EuroTrip – Wien jak Wiedeń!

IMG-5774Gdzie jedziemy na wakacje w tym roku? To pytanie chyba zadaje sobie każdy na pewnym etapie, a szczególnie jak poczuje pierwsze promienie słońca i zamarzy, aby się wyrwać do innego świata. My w tym roku ponownie obraliśmy kierunek południe. Ok, czyli Chorwacja. Miejsce stosunkowo niedaleko, pewna pogoda, piękne widoki, czysta woda i oczywiście słońce. Ale pomysł ewaluował. Przecież trzeba też coś jeszcze ciekawego zobaczyć po drodze, a nie tylko tak mijać wszystko. I tak przystanek po przystanku stworzyła się mapa naszego tripu. Pierwszy taki przystanek: Wiedeń! Herzlich Wilkommen 🙂 Czytaj dalej

Chorwacja – inwazja grupowa!

IMG-3327Wspominając ten wyjazd muszę tu przyznać dwie rzeczy. Po pierwsze było to spełnienie jednego z moich marzeń, czyli właśnie wakacje w Chorwacji. Od dawna słyszałam, że to jest piękne miejsce i bardzo chciałam dołączyć do tych tysięcy, jak nie milionów Polaków podróżujących w tym kierunku 🙂 Po drugie była to wyjątkowa wyprawa, w której brało udział 31 osób, z czego 13 to dzieci w wieku od 8 miesięcy do 12 lat i my jedni, nie-rodzice… Wszyscy myśleli: „Samobójcy! Co oni robią? Zwariowali?” A jak się okazało było to bardzo sympatyczne doświadczenie…  Czytaj dalej

Barcelona mi sueño!

IMG_2346Nigdy nie idę zgodnie z planem. W pisaniu. Próbuję jakiś zrobić i trzymać się go, bo przecież trzeba mieć jakąś kontrolę nad sobą, ale nie potrafię. Po prostu muszę poczuć, żeby coś napisać. Wcale to nie musi być temat z kategorii „już wkrótce”, bo przecież to był plan, a nie natchnienie. Dziś mnie natchnęło, jak Rory Gilmore ze Stars Hollow. Już kiedyś pisałam o odpowiedniej inspiracji. Każda jest dobra, choćby ze świata fikcyjnego. Na szczęście tutaj to ja decyduję dlatego zamiast do Turcji, która nie może doczekać się swojej opowieści, zapraszam do wyjątkowej Barcelony. Czytaj dalej

Boskie Pieniny!

Czy znasz to uczucie kiedy Cię nosi i nie możesz już wysiedzieć w miejscu? Kiedy każda Twoja myśl zahacza o wyjazd? Kiedy marzeniami uciekasz w górskie krajobrazy, a każde Twoje działanie przekłada się na „chcę tam być!”? Ja tak właśnie miałam w te wakacje. Długo się nosiliśmy z tym, aby pojechać w Tatry, bo wreszcie chciałabym zobaczyć te bajkowe obrazy, ale pogoda jak zwykle mi nie sprzyja. Ten region coś nie chce mnie przyjąć. W ostatniej chwili postanowiliśmy, że zmieniamy kierunek i kupiliśmy mapę Pienin. Tam też przecież nigdy nie byłam, a warto by zobaczyć i przejść również te szlaki. Tak oto zaczęło się czekanie na wyjazd. Na wyjazd, który zdawał się, że nigdy nie nadejdzie. Ciągle coś opóźniało ten magiczny dzień. Aż nagle jest! Wybiła 4 rano i nasz ostatni weekend urlopu zamienił się w górską wędrówkę. Nareszcie! Czytaj dalej

Przez Przypadek: Dominikana.

Wspominałam już, że zdarzyło się w moim życiu pare podróży przez przypadek. Muszę je szybciej spisywać, ponieważ już na horyzoncie są kolejne… To taka ciekawa niespodzianka od losu, która pozwala mi na eksplorowanie świata. To kierunki, które same do mnie przychodzą i nie wynikają z mojego planu. Są to podróże, podczas których oprócz przyjemności są też liczne obowiązki, ale podczas  każdej z nich staram się wyrwać coś więcej dla siebie. Nigdy przecież nie wiadomo czy uda mi się do tego miejsca jeszcze wrócić i czy to nie jedyna szansa na to, aby złapać i poczuć klimat danego miejsca. Gdzie rzucił mnie los? Nadal pozostajemy na wyspie. Tym razem jednak po innej stronie globu, na dalekim Zachodzie, na Morzu Karaibskim. Tak, tam, gdzie Jack Sparrow czarował nas swoim szaleństwem. Zapraszam na moją osobistą Czarną Perłę 🙂  Czytaj dalej

Przez przypadek: Mauritius. Three.

20150422_132840.ajpgWspomnieniami podróżuję po Mauritiusie już rok. Nie nudzi mi się! Miło jest wracać do miejsc, w których czas płynie zupełnie inaczej. Trafiłam tam przez przypadek. Czasem zastanawiam się, gdzie los mnie rzuci następnym razem. Tak, mam nadzieję, że to nie koniec niespodzianek! Ostatnio znajomi również mieli okazję odwiedzić tę fantastyczną wyspę. Czy im się podobało? Nie mogło być inaczej! 🙂 Jesteś ciekaw dlaczego? Trzecia część alfabetu powinna odpowiedzieć na to pytanie! Let’s go! Let’s read!

Czytaj dalej

Przez przypadek: Mauritius. Two.

20150422_131849Koniec postoju. Czas ruszać dalej w podróż po małej, ale niezwykle bogatej wyspie, która czaruje swym pięknem, egzotyką i atmosferą. Same uświadomienie sobie gdzie się jest i jednoczesne wyobrażenie sobie siebie na mapie, jako mikroskopijny poruszający się punkt po czymś, czego nie widać wywołuje uczucie wyjątkowości. Czy próbowałeś już kiedyś spojrzeć na siebie z odległości? Spróbuj, to bardzo ciekawe doświadczenie! To, co? Jedziemy dalej? 🙂
Czytaj dalej